Sponsoring klubów piłkarskich

Ostatnie informacje dotyczące umów sponsorskich, jakie zostały podpisane przez Lyoness z polskimi klubami piłkarskimi ekstraklasy, wywołały spore zamieszanie. Prawdopodobnie takiego obrotu wydarzeń nie spodziewali się ani sami zwolennicy Lyoness, ani sceptycy którzy już od kilku lat obwieszczali jego rychły koniec. No ale fakty są jakie są – Lyoness został sponsorem Legii Warszawa, Lecha Poznań oraz Lechii Gdańsk.

Oficjalny komunikat Legii Warszawa w tej sprawie można znaleźć tutaj, oświadczenia pozostałych klubów mają się pojawić niebawem. Ale co z tego wynika?

Euforia wśród uczestników Lyoness nasuwa mi pewne wspomnienia związane z uruchomieniem współpracy z MasterCard, o czym pisaliśmy kilka miesięcy temu. Miejmy nadzieję, że tym razem decyzje Lyoness są bardziej przemyślane i kryje się za nimi konkretna długoterminowa strategia, która finalnie zostanie w pełni zrealizowana. O jaką strategię może chodzić?

STRATEGIA

Nie ma co ukrywać – sponsoring klubów piłkarskich ekstaklasy to nie są małe pieniądze. Prawdopodobnie w grę wchodzą 7-cyfrowe sumy. Z jednej strony większość naszych rodzimych klubów nie pogardziłaby takimi przelewami, z drugiej jednak żaden ze sponsorowanych przez Lyoness klubów nie jest w takiej sytuacji, aby musieć decydować się na współpracę z kimkolwiek, kto po prostu zapłaci za logo na koszulce drużyny.

Logo Lyoness na rękawku zawodnika Legii

Logo na koszulce to tylko wisienka na torcie. Nie sądzę, aby którykolwiek z klubów zdecydował się na współpracę z Lyoness – firmą o dość kontrowersyjnej historii, jeśli "współpraca" miałaby się opierać w gruncie rzeczy na jednorazowym finansowym wsparciu. Lyoness natomiast nie wydałby takich sum, jeśli sprowadzałoby się to tylko do okazjonalnej promocji swojego loga, które w Polsce kojarzy niespełna 215.000 osób. I pomimo że prezesi tych klubów mocno związani są z branżą sportową, to na biznesie zjedli własne zęby i raczej nie zdecydowaliby się na takie posunięcie, jeśli zaproponowana przez Lyoness strategia nie okazałaby się korzystna dla każdej ze stron.

Karta Cashback - SK Rapid Wien

Lyoness z pewnością zainteresowany jest kibicami klubów, których część na pewno mile widziałby jako uczestników swojego programu. Kibice to bardzo specyficzna grupa konsumentów. Pomimo że zdarzają sie w nich także fanatycy, cechuje ich głównie oddanie, wierność, a zwłaszcza lojalność w stosunku do swojego klubu. Osobiście widzę duże podobieństwo tej społeczności do uczestników programu Lyoness. Oczywiście jest to duże uogólnienie i z góry przepraszam wszystkich ewentualnie urażonych takim porównaniem, jednak wydaje mi się, że prezesi klubów oraz Lyoness podczas negocjacji mogli dojść do podobnych wniosków.

Strona internetowa SK Rapid Wien & Lyoness

Bazując na doniesieniach z innych krajów europejskich, w których Lyoness również nawiązał współpracę z klubami sportowymi np. z SK Rapid Wien, docelowo prawdopodobnie wspólnie opracowana zostanie nowa karta kibica. Posiadać będzie także funkcjonalność umożliwiającą rejestrację transakcji u partnerów handlowych Lyoness. Dzięki temu, każdy kibic zainteresowany programem lojalnościowym Lyoness dokonując swoich codziennych zakupów będzie miał możliwość otrzymywania korzyści Lyoness, czyli Cashbacku oraz Shopping Points. Co więcej, jeśli strategia podobnie jak w SK Rapid Wien obejmie dołączenie do grona partnerów Lyoness samego klubu, zarówno kibice jak i pozostali uczestnicy mogą się spodziewać między innymi zwrotu pieniędzy przy zakupie biletów na mecze, artykułów z klubowego sklepu internetowego, etc. Idąc tym tropem – 1% obrotu dokonywanego przez kibiców, którzy zarejestrują się w Lyoness i będą robili zakupy u jego partnerów, będzie przekazywana do klubu na wsparcie młodych, obiecujących zawodników i ewentualne transfery. Sam pomysł brzmi całkiem dobrze i trudno tak naprawdę jest się tutaj do czegokolwiek przyczepić. Najważniejsze pytanie dotyczy jednak szans na realizację tego planu.

PERSPEKTYWY

Gdyby jakimś cudem 10% kibiców tych drużyn już za miesiąc zarejestrowało się do programu, jedyna zmiana jaka nastąpiłaby w Lyoness, to przyrost nieaktywnych kont w programie. Zarówno kibice jak i pozostali uczestnicy Lyoness muszą mieć gdzie wydawać swoje pieniądze. Aktualnie zarówno w Warszawie, Poznaniu czy Gdańsku nasycenie punktami partnerskimi MiŚP jest niewielkie w odniesieniu do potencjału zakupowego kibiców. Wprawdzie jest już całkiem sporo partnerów sieciowych, jednak aby zbierać w nich korzyści Lyoness, niezbędne jest uprzednie zaopatrywanie się w bony do tych sieci. Jeśli to się nie zmieni do momentu pełnego uruchomienia współpracy, szanse na to, że będzie ona wartościowa i przełomowa zarówno dla klubów jak i Lyoness znacznie zmaleją.

Prawda jest taka, że jeszcze sporo pracy przed wszystkimi zaangażowanymi w tego deala. Mam na myśli Lyoness, osoby budujące struktury konsumenckie, a zwłaszcza pozyskujące partnerów MiŚP. Niezmiernie ważne jest także to, w jaki sposób do całej koncepcji współpracy podejdą sami kibicie i czy Lyoness wraz ze swoją ofertą będzie w stanie sprostać ich oczekiwaniom.

To tak naprawdę dopiero początek – kamień węgielny pod zmiany na (mam nadzieję) lepsze, które okupione muszą zostać konsekwentnymi działaniami. Bez ciężkiej i RZETELNEJ pracy każdego z ogniw zmiana na lepsze nie nadejdzie. Samo logo Lyoness w telewizorze czy na bilboardzie na pewno nie wystarczy, bo marketing może być "dźwignią handlu", jeśli będziemy handlować realnymi towarami i usługami, a nie obietnicami. Póki co potraktujmy informacje o współpracy z klubami jako szansę. Szansę, która drugi raz może się nie powtórzyć. Nie spieprzmy tego!

10 komentarzy dotyczących: “Sponsoring klubów piłkarskich

  • 4 lutego 2016 o 16:14
    Permalink
     IP: 89.230.211.145

    Teraz podwoic liczbe partnerow handowych, wywalic bony i zamienic na zwykly cashback to moze nawet ja w to wejde bo chyba wkoncu lyoness czy tam lekonect zaczal powaznie dzialac, i pewnie dlatego caly czas dzialal na zasadach ktore niektorym osobom sie nie podobaly bo pewnie dąrzyl wlasnie do tego momentu ze nawiazuje wspolprace z kklubami (pewnie w dalszej przyszlosci sieciowkami czy tam jeszcze czyms aby tylko rozdac jak najwiecej kart i zarabiac czysta kase ze sprzedazy za posrednictwem lyones, trzymam kciuki ze sie uda i nic nie spierdziela 😉

    Odpowiedz
  • 8 lutego 2016 o 08:01
    Permalink
     IP: 193.203.44.137

    Zgadzam się z tym w 100% – BARDZO TRAFNE PODSUMOWANIE, cyt.:

    "…To tak naprawdę dopiero początek – kamień węgielny pod zmiany na (mam nadzieję) lepsze, które okupione muszą zostać konsekwentnymi działaniami. Bez ciężkiej i RZETELNEJ pracy każdego z ogniw zmiana na lepsze nie nadejdzie…

    …Póki co potraktujmy informacje o współpracy z klubami jako szansę. Szansę, która drugi raz może się nie powtórzyć. Nie spieprzmy tego!".

    Odpowiedz
  • 8 lutego 2016 o 08:07
    Permalink
     IP: 95.40.53.88

    Marketing sportowy to najlepsza reklama. Super że jest Lech

    Odpowiedz
  • 8 lutego 2016 o 08:52
    Permalink
     IP: 89.239.117.152

    Dobre posunięcie zmienia wizerunek troche nadszarpnietej nazwie L , Teraz wszystko zależy od dobrej rozgrywki i doprowadzenia do gola. Mam nadzieje że wszystko sie dobrze poukłada.

    Odpowiedz
  • 31 sierpnia 2016 o 10:04
    Permalink
     IP: 37.47.110.146

    Tylko szkoda, że uczestnicy programu Lyoness / Lyconet dowiadują się o tym z internetu. Jestem w Lyoness od 2010 roku – pakiet premium (biznes pakiet), a nawet mój sponsor się nie odezwał. Brak jakiejkolwiek informacji bezpośrednio z Lyoness. Tak nie traktuje się partnerów w poważnej firmie!

    Odpowiedz
    • 11 września 2016 o 18:47
      Permalink
       IP: 83.11.164.192

      Jakiej poważnej firmie kolego? Zostaleś wydymany bez mydła jak setki innych podobnych tobie naiwnych baranów. Jedynym zwycięscą tej układanki jest pomysłodwca i właściciel tej piramidy – H.F. Jesteś zwykłym baranem do strzyżenia, który dał naiwnie się nabrać na majonezową propagandę bycia bogaczem za pomoc w zrobieniu w ch. paru innych tobie podobnych frajerów w imię hasla – kasa, kasa byle szybka – będę bogaczem, śmiejąc się w oczy frajerom, którzy mi nie uwierzyli.. Przykro, ale jesteś żałosny z tym biadoleniem, Gdzie był rozum, kiedy wpłacałeś biznes pakiet?

      Odpowiedz
      • 13 września 2016 o 13:55
        Permalink
         IP: 78.8.136.166

        Droga koleżanko, jak możesz nazywać ponad 5 mln. ludzi baranami. Wejdź na lyoness.com, poczytaj trochę i później zacznij się wypowiadać. Życzę ci abyś to Ty nie została baranicą.

        Odpowiedz
      • 13 września 2016 o 13:59
        Permalink
         IP: 78.8.136.166

        …a ponadto ja też mam złotą kartę, a dzięki mojemu działaniu i zaangażowaniu jestem na 3 poziomie kariery co oznacza, że co miesiąc otrzymuję około 5.000 zł w gotówce na własne konto bankowe. I kto tu jest baranem??

        Odpowiedz
        • 22 listopada 2016 o 13:21
          Permalink
           IP: 217.41.24.177

          i to wszystko z zakupów rozumiem?

           

          Odpowiedz
    • 13 września 2016 o 13:51
      Permalink
       IP: 78.8.136.166

      no stary to co z ciebie za partner premium skoro nie wiesz o tak ważnych rzeczach. Ja jestem premium od 2014r, a o tym programie wiem od ponad roku. Wystarczyło pojechać na sensation i wszystko byś wiedział, a skoro twój couch nic ci nie powiedział to widocznie przestał się tym interesować.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *