Partnerzy online Lyoness czyli afiliacja

Wokół sklepów online umożliwiających otrzymanie korzyści Lyoness narodziło się już wiele mitów, dlatego postanowiliśmy zająć się tym tematem i wyjaśnić kwestie sporne raz na zawsze.

Co to jest ta afiliacja?

Poza ogólną definicją tego zagadnienia, którą znajdziecie np. tutaj, Lyoness podobnie jak Payback oraz inni cashback'owcy korzysta z sieci afiliacyjnych. Są to internetowe platformy łączące 2 rodzaje podmiotów – reklamodawców (np. sklepy internetowe) oraz wydawców (strony internetowe emitujące reklamy i odnośniki). Wydawcy zamieszczają w swoich serwisach reklamy i odnośniki, a użytkownicy tych serwisów po kliknięciu w nie i dokonaniu np. zakupu sprawiają, że dany wydawca jest za taką sprzedaż wynagradzany, np. w wysokości 5% wartości danej transakcji. Pieniądze od reklamodawcy wpływają do sieci afiliacyjnej, która między innymi obsługuje cały proces pod względem technicznym, a następnie wypłacane są danemu wydawcy, który pośredniczył w wygenerowaniu konkretnej transakcji.

Porównując do krajów zachodnich afiliacja w e-commerce w Polsce jeszcze raczkuje, jednak z roku na rok ulega stopniowej popularyzacji, a reklamodawcy przeznaczają na nią coraz większe budżety, dywersyfikując swoją strategię marketingową.

Czy Lyoness podpisał umowę ze sklepem X?

Abstrahując od tego, jakie to ma znaczenie (dla uczestnika przecież najważniejsze jest, aby otrzymał korzyści Lyoness) wszystko zależy od konkretnego przypadku. Lyoness bazuje na rozwiązaniu sieci afiliacyjnej Tradedoubler. Z niektórymi sklepami online podpisuje bezpośrednie umowy, z niektórymi pośrednio współpracuje przez sieci afiliacyjne, z jeszcze innymi nawiązuje współpracę w oparciu o ich własne prywatne rozwiązania afiliacyjne. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć z jakim sklepem Lyoness faktycznie ma wiążącą umowę, a z jakim działa w oparciu o sieć. Prawdopodbnie decyzja o tym, jaka forma współpracy ma miejsce zależy od potencjału sklepu, prostoty wdrożenia, dotychczasowych lub prognozowanych rezultatów, etc.

Czy partnerzy online Lyoness to rzeczywiście "partnerzy"?

Jeśli współpraca odbywa się w oparciu o sieć, w praktyce nie ma żadnej bezpośredniej umowy pomiędzy konkretnym sklepem internetowym, a Lyoness. Absolutnie nie oznacza to, że Lyoness wykorzystuje logo reklamodawcy lub jego materiały promocyjne bezprawnie. Zarówno reklamodawca jak i Lyoness zawierają jednak umowę z siecia afiliacyjną, w momencie dołączenia do niej. Na jej podstawie oraz w ramach warunków danego programu afiliacyjnego, Lyoness wykorzystuje te materiały do generowania sprzedaży. Nie ma w tym nic dziwnego, bo jest to właśnie główny cel tego rodzaju marketingu.

Niemniej jednak sformułowanie, że np. sklep X jest partnerem Lyoness, gdy w tym przypadku "współpraca" odbywa się poprzez sieć, może (chociaż nie musi) być traktowane jako nadinterpretacja. Technicznie rzecz ujmując, niezależnie od prawnej formy współpracy, w przypadku sklepów online Lyoness pośredniczy w generowaniu sprzedaży ich produktów oraz usług uczestnikom Lyoness. Jest za to przez reklamodawców wynagradzany, a część tego wynagrodzenia trafia do uczestników w postaci korzyści Lyoness. Taka forma współpracy lub pośrednictwa potocznie nazywana jest także programem partnerskim, więc pewien rodzaj partnerstwa z pewnością ma miejsce we wzajemnych relacjach pomiędzy Lyoness, a konkretnym sklepem internetowym. Czy są to wystarczające okoliczności, aby nazwać sklep X Partnerem Lyoness? Odpowiedź na to pytanie pozostawiam wam.

Czy sklep X ma wpływ na to, kto emituje jego reklamy?

Oczywiście. W sieci afiliacyjnej obie strony (reklamodawca oraz wydawca) muszą wyrazić chęć nawiązania takiej współpracy. Ponadto muszą uzgodnić prowizję satysfakcjonującą dla obu stron.

Nie oznacza to jednak automatycznie, że prezes np. Douglasa wie, że Lyoness oferuje korzyści za zakupy w jego sklepie online w Polsce. Dlaczego? Bo w wielu przypadkach za działania marketingowe online odpowiada dział marketingu. Czasem jest on lokalny (krajowy), czasem globalnie koordynowany na wszystkich rynkach z poziomu centrali danej firmy. W wielu przypadkach spora część zadań marketingowych podlega outsourcingowi i przekazywana jest do zewnętrznych firm, agencji i domów mediowych. Wszystko zależy od struktury organizacyjnej danej firmy. To właśnie te osoby finalnie decydują o tym, z kim nawiązywana jest współpraca. I nie chodzi tylko o afiliację, bo zazwyczaj obsługują duże firmy w znacznie szerszym zakresie.

Wielkie sklepy w sieciach afiliacyjnych korzystają z wielu wydawców równocześnie, ponieważ chcą maksymalizować swoje przychody. Nie oszukujmy się – Lyoness w Polsce z 200 000 uczestników może być dobrym rozwiązaniem dla małych i średnich sklepów online, ale dla molochów to w dalszym ciągu stanowczo za mało. Oni chcą więcej, dlatego bardzo często jednocześnie wybierają Lyoness, Paybacka i 15 innych dużych wydawców z szerokim dotarciem, a ich działania i decyzje podyktowane są obraną strategią marketingową i założonymi celami wewnętrznymi.

Dlaczego Partnerzy Online odchodzą?

Odpowiadając na to pytanie trywialnie – bo mogą, bo są niezależnymi jednostkami podejmującymi decyzje w oparciu o wyniki finansowe, koncepcje rozwoju, czy trendy rynku.

Wszystkich przyczyn jest pewnie niezliczona ilość, ale przedstawię kilka z nich, moim zdaniem najbardziej prawdopodobnych. Zakładam, że najczęstszą przyczyną odejścia sklepu z Lyoness jest brak możliwości porozumienia w kwestii prowizji. Jeśli konkretny sklep online schodzi do prowizji rzędu ok. 3%, jest to granica psychologiczna dla Lyoness, wynikająca z założeń programu. Podobnie ma się sprawa, jeśli reklamodawca zmienia strukturę prowizyjną i zaczyna oferować np. stałą kwotę za każde zamówienie albo wynagradzać transakcje tylko nowych klientów. Kolejny powód to zmiany w agencjach (kończą się umowy dla firm obsługujących daną markę w internecie), zmiany sieci afiliacyjnych, itp. – to wszystko wpływa na okresowe lub pernamentne wstrzymanie współpracy. Błędy techniczne (śledzenie transakcji nie działa prawidłowo) i opóźnienia w płatnościach (o ostatnich problemach Groupona można przeczytać np. tutaj) również prowadzą do zaprzestania reklamy danego sklepu. Niektóre sklepy internetowe zwyczajnie odcinają się od koncepcji promocji w cashbackach i omijają szerokim łukiem wydawców, którzy prowadzą serwisy o takiej tematyce.

Czy da się tego uniknąć?

E-commerce podobnie jak sklepy stacjonarne rządzą się tymi samymi prawami – prawami rynku. Naturalnym jest, że niektóre sklepy decydują się na zaprzestanie współpracy z danym wydawcą, grupą wydawców, a nawet wszystkimi tylko dlatego, że liczą, że spora ilość klientów pochodzących z afiliacji w dalszym ciągu będzie robiła u nich zakupy. Pozwoli to na skompensowanie kosztów sklepu online związanych z obecnością w danej sieci oraz wypłacaniem prowizji dla wydawców, ze spadkiem ilości jego klientów. Czasem jest to możliwe i opłacalne, czasem nie. W przypadku Lyoness wiele zależy od tego, czy uczestnicy w dalszym ciągu będą dokonywali zakupów. Jeśli będzie to popularny sklep online z dużą ilością klientów w postaci uczestników Lyoness, brak zakupów po zaprzestaniu współpracy może wpłynąć na jego pozytywną decyzję dotyczącą jej wznowienia w przyszłości. Oczywiście to tylko teoria, ponieważ redukcja wydatków na afiliacje nie musi być przyczyną odejścia sklepu. Absolutnie nie zachęcam także do bojkotania dobrych sklepów online tylko dlatego, że zrezygnowały ze współpracy z Lyoness.

Dlaczego moja transakcja została anulowana lub niezarejestrowana?

To swoisty temat rzeka. Ze względu na ilość podmiotów i systemów zaangażowanych w obsługę jednej transakcji, uniknięcie problemów z ich śledzeniem nie jest takie łatwe. Ewentualne przyczyny problemu można podzielić na takie, na które ma wpływ uczestnik oraz na te, na które nie ma on żadnego wpływu.

Uczestnik powinien mieć włączoną obsługę plików cookies – zazwyczaj domyślne ustawienia przeglądarki zapewniają obsługę plików cookies. Ale przeglądarka to jedno, a pliki cookies mogą być także blokowane przez dodatkowe oprogramowanie, np. wtyczki blokujące reklamy, firewalle lub programy antywirusowe. Sugerujemy, aby tymczasowo wstrzymać działanie dodatkowego oprogramowania na czas dokonywania zakupu lub co najmniej upewnić się, że nie blokuje ono plików cookies. Ze względu na unikalną specyfikę takiego oprogramowania praktycznie niemożliwe jest przygotowanie uniwersalnej instrukcji, jak to konkretnie zrobić.

Kolejna kwestia to problemy techniczne, które mogą występować po stronie sklepu online, sieci afiliacyjnej, a także systemu Lyoness. Pomimo, że takie sytuacje prawdopodobnie nie zdarzaja się zbyt często (każdej ze stron raczej zależy, aby systemy działały poprawnie), czasem zwyczajnie ma to miejsce.

Transakcje anulowane to chyba największa bolączka uczestników. Myślę, że w głównej mierze wynika to z tego, iż dana transakcja nie została przypisana do Lyoness, jako wydawcy (zakładam, że pomijamy standardową kwestię zwrotu towaru). Dzieje się tak zazwyczaj po skorzystaniu z zewnętrznego kodu rabatowego, otwarciu innych zakładek podczas zakupów (na naszym komputerze zapisywany jest wtedy plik cookie od innego wydawcy), itp. Z tego co wiem, zdarzają się jednak sytuacje, że transakcja anulowana jest omyłkowo, ponieważ w większości przypadków za ich weryfikację odpowiadają ludzie (pracownicy danego sklepu, agencji, itp). Zazwyczaj składając reklamację do Lyoness, jest ona rozpatrywana pozytywnie, czasem jednak otrzymujemy informację, że nie została uwzględniona (w domyśle prowizję za nią otrzymuje ktoś inny). Tego problemu ani my jako uczestnicy, ani Lyoness nie jest w stanie zupełnie wyeliminować, ponieważ jest on zależny od obsługi sklepu.

Jakaś rada?

Jeśli często robisz zakupy online w sklepach i są one rejestrowane, a tym razem tak nie było, z pewnością problemem nie są pliki cookies (zakładam, że zakupów dokonujesz za pomocą tego samego komputera). Dlatego zastanów się, czy tym razem w międzyczasie nie przeglądałeś innych stron albo czy skorzystałeś z kodu rabatowego, który otrzymałeś w newsletterze bezpośrednio od sklepu online. Jeśli odwiedzałeś inne strony np. porównując ceny, najlepiej bezpośrednio przed zakupem raz jeszcze przejdź ze strony Lyoness do witryny sklepu (odświeżysz w ten sposób plik cookies). Jeśli zakup nie został zarejestrowany, zgłoś się wraz z dokumentami (paragon/faktura) do Lyoness – pamiętaj, że Lyoness także zależy na uznaniu tej transakcji przez reklamodawcę, ponieważ otrzyma za nią prowizję.

Podsumowanie

Jak już pisałem powyżej, to czy Lyoness ma z jakimś sklepem online bezpośrednią umowę nie ma znaczenia z perspektywy uczestnika. Osoby, które pojawienie się kolejnego sklepu online oferującego korzyści Lyoness chcą wykorzystać do rozmowy biznesowej, w pierwszej kolejności powinny być świadome, jak ta współpraca funkcjonuje i na jakich zasadach została nawiązana. Nie oczekujmy więc, że jeśli pojawia się logo firmy Microsoft na stronie Lyoness, to właśnie rezultat długich rozmów Billa i Huberta… 

A jeśli zależy Ci na tym, aby pojawiały się kolejne nowe sklepy online i nie znikały inne – po prostu rób zakupy. Jeśli Lyoness w afiliacji będzie rósł w siłę jako wydawca i generował dużą sprzedaż reklamodawcom, niejeden sklep zastanowi się nad rezygnacją ze współpracy, niejeden będzie chciał ją wzmocnić i niejeden zdecyduje się na jej nawiązanie dzięki rekomendacji innego. 

5 komentarzy dotyczących: “Partnerzy online Lyoness czyli afiliacja

  • 3 września 2015 o 09:44
    Permalink
     IP: 89.231.176.203

    Cześć a co sądzicie o sytuacji jaka miała miejsce w przypadku merlin.pl? Jednego dnia sklep się pojawił na stronie Lyoness z zapiskiem, że reklamacje w przypadku niezarejestrowania zakupów nie będą rozpatrywane a nastepnego merlin.pl znikł z tej strony i jeszcze napisał na facebooku, że nie był żadnym "partnerem Lyoness". Jak to skomentujecie?

    Odpowiedz
    • 3 września 2015 o 19:49
      Permalink
       IP: 89.71.170.67

      Osobiście nie kojarzę tej sytuacji, ale faktycznie merlin chyba był przez moment dostępny na stronie Lyo. Zniknął pewnie dlatego, że wycofali się z afiliacji w sieciach w ogóle albo przeszli do jakiejś niszowej, bo w tych większych ich nie widać. Zresztą zmienił się tam w tym czasie prezes, co pewnie wywołało wiele zamieszania nie tylko w podejściu do afiliacji.

      Odpowiedz
      • 4 września 2015 o 21:49
        Permalink
         IP: 89.231.176.203

        Nie, nie, zniknął bo się dowiedział przypadkiem, że uczestniczy w Lyoness. Potwierdzone info.  

        Odpowiedz
        • 5 września 2015 o 21:23
          Permalink
           IP: 89.71.170.67

          Potwierdzone info? Tylko przez kogo? Skoro wszystko wiesz, to po co nas pytasz o komentarz? Pozdrawiamy i żegnamy.

          Odpowiedz
  • 3 września 2015 o 17:03
    Permalink
     IP: 217.98.10.87

    Jeśli chodzi o niezarejestrowanie transakcji online, to mi przytrafiło się to wtedy kiedy po dokonaniu zakupu, opłaceniu go via PayPal, wylogowałem się z banku, automatycznie wracając do sklepu online dokonałem drugiego zakupu. Pierwszy zarejestrowany był niemal natychmiast, a ten drugi już nie. Wyślę prośbę o uwzględnienie, zobaczymy.  Jedną taką prośbę kiedyś odrzucono, ale to niestety była moja wina – zakupy robiłem z innego kompa i zapomniałem o …. ciasteczkach 😉
     

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *