Co się stało z kartą Lyoness MasterCard?

Wprawdzie temat karty Lyoness MasterCard do naszych ulubionych nie należy, ale że niejednokrotnie o to pytaliście, zdecydowaliśmy, że dołożymy do zagadki MasterCard swoje 3 grosze. Oto one:

NARODZINY

Pierwsze informacje o planowanym uruchomieniu karty Lyoness MasterCard dotarły do nas jeszcze sporo czasu przed zmianami z 8 listopada, gdzieś w okolicach początku roku 2014. 

Na początku wiedzieliśmy tylko tyle, że będzie to karta przedpłacona (błeee) z logo MasterCard, do którego wykorzystania Lyoness uzyskał prawo poprzez nawiązanie współpracy z jednym z oficjalnych wydawców kart MasterCard – firmą IDT Financial Services. Niestety wiele osób z premedytacją lub w wyniku niepohamowanego amoku euforii zniekształciło tę informację, szerząc niepopoparte żadnymi faktami bzdury, jakoby Lyoness nawiązało współpracę z MaterCard. Niektórzy w swojej bezgranicznej kreatywności poszli o krok dalej – opowiadając na prawo i lewo o fuzji MasterCard z Lyoness. Podsumujmy więc jeszcze raz: MASTERCARD NIGDY BEZPOŚREDNIO Z LYONESS NIE WSPÓŁPRACOWAŁ, ŻADNEJ FUZJI NIE BYŁO I RACZEJ NIE BĘDZIE.

KORZYŚCI

Gdy pojawiło się więcej informacji na temat karty, zaczęliśmy je skrupulatnie analizować.

Zacznijmy od uczestników – korzystając z karty u partnerów handlowych nie musieliby oni rejestrować takiej transakcji poprzez M-TERM / V-TERM – automatycznie zajmowałby się tym system obsługujący karty płatnicze w danej placówce. Niby fajnie, ale z perspektywy uczestnika / partnera MiŚP niewiele to zmienia. Dla mnie nie ma znaczenia, w jaki sposób rejestrowane są moje zakupy, dla Pani zza lady myślę że też nie. Ewentualna oszczędność czasu (jakieś 3 sekundy?) w większości przypadków wydaje się nie być wystarczającym argumentem do wprowadzenia jej obsługi, zwłaszcza że mogłoby to nieopatrznie skutkować dublowaniem transakcji (rejestrowaniem transakcji zarówno poprzez MasterCard jak i kartą Cashback).

No dobra – ale uczestnicy otrzymają także Shopping Points przy płatnościach w firmach, które nie są partnerami Lyoness. Niby fajnie, ale życie zweryfikowało po 8 listopada atrakcyjność Shopping Points. Pozwalając sobie na lekki eufenizm – szału z nimi nie ma.

CZY TO SIĘ OPŁACA KOWALSKIEMU?

Ależ skąd! Nie będziemy przytaczać tabeli opłat za używanie karty Lyoness MasterCard, gdyż nie mamy odwagi… Ewentualnie w określonych okolicznościach sprzyjających ma sens, aby korzystali z niej niektórzy Lyconet marketerzy, otrzymując bezpośrednio na nią swoje wynagrodzenie. Dla zwykłego Kowalskiego karta Lyoness MasterCard nie ma racji bytu. Zakładamy, że osoba odpowiedzialna za ten projekt, a konkretnie za negocjację opłat związanych z używaniem karty MasterCard, w Lyonesss już nie pracuje. Ten deal był tak słaby, że nie miał szans powodzenia już na samym początku… i można było to wywnioskować już po przestudiowaniu tabeli opłat za kartę.

CO MIAŁ Z TEGO LYONESS?

Coś, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Dobry PR – wszak niewiele firm może poszczycić się "współpracą z firmą MasterCard" (ironia) oraz możliwością nieinwazyjnej obsługi programu Lyoness przez partnerów sieciowych. Dlaczego nieinwazyjnej? Bo duże "sieciówki" nie są skore na wydawanie pieniędzy na obsługę kart Cashback Lyoness za pomocą rozwiązanią w postaci eJournal (napiszemy o nim innym razem). Automatyczna rejestracja transakcji na poziomie systemu kart płatniczych mogłaby usprawnić cały proces, ograniczyć koszty i stanowić argument do "przesiadki" na kartę Cashback. Niestety to nie zadziałało.

CO NAWALIŁO?

Naszym skromnym zdaniem poza kosmiczną tabelą opłat za korzystanie z karty, swoją rolę w tym komediodramacie odegrał także system informatyczny obsługujący płatności kartami. Prawdopodbnie w przypadku dużych "sieciówek", wychwytywanie pojedynczych transakcji i przypisywanie ich jako dokonanych w ramach współpracy z Lyoness nie jest takie proste. Duża sieciówka = często dużo różnych terminali, a magiczna "trigger card" od Lyoness widocznie nie wystarczyła. Najwyraźniej nie działało to tak, jak Lyoness sobie zaplanował albo po prostu w ogóle nie działało. Wszak nigdy nie słyszeliśmy o choćby jednej transakcji zarejestrowanej przez kogokolwiek za pomocą karty MasterCard w systemie Lyoness. A wy?

NO TO CO Z TYM MASTERCARD?

W sumie nic. Błędne założenia oraz abstrakcyjne opłaty spowodowowały, że Lyoness po cichu wycofał się z tego projektu. Niektórzy partnerzy handlowi faktycznie mają teoretyczną możliwość obsługi tych kart, ale w praktyce nikt z nich nie korzysta. Bo opłaty za ich posiadanie i tak pochłonęłyby ewentualne korzyści wynikające z ich użytkowania. Dziś nikt nie jest w stanie zamówić karty Lyoness MasterCard – ta opcja zniknęła z biur internetowych już jakiś czas temu i ślad po niej zaginął. Być może bezpowrotnie.

I CO DALEJ?

Tego nie wiemy, ale mamy swoje przypuszczenia. Biorąc pod uwagę aktualne cele Lyoness, ewentualne wznowienie projektu MasterCard zostało przeniesione na bliżej nieokreśloną przyszłość. Żaden Kowalski kartą MasterCard się nie zainteresuje, jeśli opłaty za nią będą tak wysokie. Pozostaje zatem renegocjowanie warunków na bardziej "kowalskie" lub przyznanie, że projekt ten okazał się wielką klapą i odpuszczenie go w zupełności. Czy możemy zatem spodziewać się reedycji karty MasterCard w najbliższej przyszłości? Naszym zdaniem nie. Przy obecnym, jeszcze bardzo niewielkim zagęszczeniu uczestników i partnerów handlowych, wynegocjowanie oferty na karty MasterCard bez opłat stałych dla ich użytkowników wydaje się być mało prawdopodobne. A im mniej aktywnych użytkowników kart, tym mniejsza szansa na zainteresowanie tym produktem sieciówek. Dlatego projekt prawdopodbnie umrze śmiercią naturalną. 

CZUJESZ SIĘ ZAWIEDZIONY?

Zupełnie niepotrzebnie. Jeśli tak jest, prawdopodobnie dałeś się najzwyczajniej omamić i nawyraźniej nie ogarniasz tego, o co w tym wszystkim chodziło… No bo co z perspektywy rozwoju Lyoness miałoby zmienić wprowadzenie karty Lyoness MasterCard? Podpowiem – nic! Aboslutnie nic dla zwykłego Kowalskiego, a także absolutnie nic dla osób budujących rynek. A ewentualna próba przekonania sieciówek do obsługi MasterCard okazała się pomysłem, subtelnie ujmując – nietrafionym. Ile osób zamówiłoby taką kartę i aktywnie z niej korzystało? Z pewnością byłaby to znikoma część uczestników, którzy raczej nie znaleźliby się w polu zainteresowania sieciówek.

Otrząśnijmy się zatem! Nie ma znaczenia kiedy (jeśli w ogóle), karta Lyoness MasterCard zostanie w pełni uruchomiona. Niczego to nie zmieni! W Lyoness najważniejsze nie były i nie będą projekty z rozpoznawalną marką w tle, ale zakupy i to bez znaczenia, czy rejestrowane M-Termem, V-Termem czy za pomocą bonów. Do zakupów magiczna karta Lyoness MasterCard nie jest niezbędna – może stanowić jedynie dodatek (chcociaż w tych okolicznościach raczej zbędny), ale bynajmniej nie zmieni diametralnie niczego w rozwoju Lyoness. W przeciwieństwie do 1000 nowych partnerów MiŚP, czy kolejnych 100.000 aktywnych uczestników. 

Dlatego następnym razem gdy usłyszysz, że Lyoness nawiązał współpracę z dużą firmą, zamiast ekscytować się tym bez konkretnego powodu i piać z zachwytu przez cały tydzień, w pierwszej kolejności zweryfikuj tę informację i zastanów się, czy taka współpraca faktycznie może zrewolucjonizować Lyoness i jak ty możesz to wykorzystać. Dzięki temu unikniesz ewentualnego rozczarowania i nie będziesz stanowić źródła drwin ze strony osób, które "nie łykają wszystkiego". Miej wątpliwość!

11 komentarzy dotyczących: “Co się stało z kartą Lyoness MasterCard?

  • 12 sierpnia 2015 o 20:57
    Permalink
     IP: 188.146.188.23

    lyoness24.pl: " Niestety wiele osób z premedytacją lub w wyniku niepohamowanego amoku euforii zniekształciło tę informację, szerząc niepopoparte żadnymi faktami bzdury, jakoby Lyoness nawiązało współpracę z MaterCard" Hubert Freidl, właściciel Lyoness: "Nawiązaliśmy wspaniałą współpracę z Mastercard i opracowaliśmy świetny produkt" od 45:35 https://www.lyoness.tv/pl-PL/shows/0_e3hskekx-xcite-master-pl?autoplay=true 😀

    Odpowiedz
    • 13 sierpnia 2015 o 11:06
      Permalink
       IP: 62.122.124.221

      Faktycznie umknął mi ten fakt…nigdy nie dałem rady przebrnąć przez ten 2-godzinny materiał…mea culpa. Hubert albo zrobił to z premedytacją, albo sam nie wiedział na ten moment z kim i na jakich warunkach Lyoness podpisał tę umowę.

      Odpowiedz
      • 16 sierpnia 2015 o 21:39
        Permalink
         IP: 217.98.9.132

        @Kov_alL, nie sądzę, żeby chief nie wiedział na czym polegać ma wdrożenie kart MasterCard w jego firmie, kto z kim i na jakich warunkach zawierał współpracę. Raczej użył skrótu, nie zagłębiając się w szczegóły, bo i po co? Natomiast stwierdzenie "świetny produkt" w odniesieniu do Lyo było raczej przedwczesne … niestety. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Karta MasterCard w Lyoness cudów by nie czyniła, ot fajne wsparcie biznesu, gdyby rzeczywiście jej zastosowanie udało się wdrożyć tak jak planowano.

        Odpowiedz
  • 14 sierpnia 2015 o 19:45
    Permalink
     IP: 79.184.94.210

    Hej, nie wiesz co się stało z blogiem Antygona? Przez lata był nieocenionym źródlem wiedzy o tym wspaniałym biznesie.

    A teraz jakiś amputowany się zrobił. :(

     

    Odpowiedz
    • 17 sierpnia 2015 o 09:58
      Permalink
       IP: 62.122.124.221

      Nie wiem, sugeruję skontaktować się z jego autorami.

      Odpowiedz
  • 19 sierpnia 2015 o 08:38
    Permalink
     IP: 78.8.169.11

    Szanowny autorze tego tekstu. Jakoś dziwnie brzmi zachęcanie uczestników Lyoness do weryfikowania decyzji samego Huberta Freidla. To On  osobiście ogłosił wielkie wejście Mastercard. I ja tam byłam i oklaskiwałam Jego wystąpienie wraz z Tobą. To On wraz z rzeszą pracowników i współpracowników zarazili swoim entuzjazmem zwykłego "Kowalskiego" . Nie wiem czy szanowny autor tego tekstu ma prawo podważać autorytet Szefa. Natomiast wiem, że Szef miał i ma nadal obowiązek przeprosić nas wszystkich za swoje nietrafione decyzje. Zapłaciliśmy za event, za podróż, za czas i a potem zmarnowaliśmy nasz potencjał tłumacząc zwykłym "Kowalskim" do których sama się zaliczam , jaka to świetlana przyszłość nas czeka. Sorry. Nie wiesz dlaczego zaczynamy budować od nowa? Wiele jest tych dziwnych, nieprzemyślanych decyzji. Nie możemy brać na "klatę" wszelkich eksperymentów Bossa.  Idea Lyoness jest najlepsza na świecie. Zaaangażowałam w nią kilka lat życia. Ale jej realizacja pozostawia wiele do życzenia. Zatem, apeluję z tego miejsca nie rób z nas matołów, którzy są sobie sami winni bo nie potrafili trafnie ocenić projektu nie mając nawet szczątkowej wiedzy na temat jego warunków. Ja sama oczekuję, że Wódz powie przepraszam, pomyliłem się. Bo tak robi Wódz.

    Oj, podjęłeś się  trudnego zadania. Gratuluję odwagi.

    Dorota

     

     

    Odpowiedz
    • 19 sierpnia 2015 o 14:29
      Permalink
       IP: 62.122.124.221

      Widzę Doroto, że zinterpretowałaś ten artykuł wbrew mojemu zamierzeniu, którym w pierwszej kolejności było uzmysłowienie, że to czy projekt MasterCard będzie zrealizowany, czy nie, nie stanowiłby jakiegoś przełomu w Lyoness z perspektywy korzyści dla Lyoness, uczestników, partnerów czy marketerów.

      Nie mam nic przeciwko entuzjazmowi – jest wskazany praktycznie w każdej dziedzinie życia, więc to że z entuzjazmem projekt został ogłoszony – świetnie! Ale nie ulegajmy przesadnej euforii, nie zastanawiając się tak naprawdę czy jest ona uzasadniona. W każdym przypadku włączmy logiczne myślenie.

      Skłaniam się ku wersji "jakoby" powyżej, że Hubert prawdopodobnie użył skrótu myślowego. No bo co – miał powiedzieć, że Lyoness nawiązał współpracę z IDT Financial Services? Tę informację wraz z tabelę opłat mieli już od dłuższego czasu liderzy, ale powinni się zastanowić, czy współpraca nieważne czy z MasterCard czy z IDT Financial Services rewolucyjnie przyśpieszy rozwój Lyo, jak oni mogą wykorzystać to narzędzie. Można było bowiem odnieść wrażenie, że gloryfikują już samo logo MasterCard, a dla Kowalskiego liczy się tylko to, gdzie i ile cashbacku dostanie. 

      Sam rozwój Lyoness nie zależy tylko od tego, co mówi albo czego by sobie życzył Hubert. I nie chodzi mi o podważanie jego decyzji, które w mojej ocenie raz są lepsze, a raz gorsze, ale patrzenie na nie w sposób bardziej analityczny. Podobnie jak w przypadku debaty prezydenckiej. :) A co do przeprosin – raczej bym na nie nie liczył… Pozdrawiam Doroto i życzę dużo dystansu do Lyo i sukecesów, także poza Lyo :)

      Odpowiedz
  • 19 sierpnia 2015 o 19:07
    Permalink
     IP: 178.36.88.2

    Zaufanie jest jak zapałka. Nie można jej drugi raz zapalić.

    Odpowiedz
  • 19 sierpnia 2015 o 19:17
    Permalink
     IP: 89.69.202.202

    No No kolejny bardzo ciekawy artykuł z chłodnym spojrzeniem na sprawę i sporą dawką samo krytyki. Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  • 14 września 2015 o 20:22
    Permalink
     IP: 178.36.115.52

    W sprawie karty Master Card fakty są następujące:

    1. żadna sieciówka nie udostępniła Lyo numerów ID swoich terminali płatniczych np. Carrefour musiałby udostępnić ID ponad 15 tys. terminali

    2. jeżeli wystarczy udostępnić ID terminali aby można było rejestrować zakupy kartą MC, to po co płacić 10 tys. zł za Mterm, Lyo przestałby zarabiać na Mtermach.

    3. Lyo nigdy nie planował wprowadzenia MC na skalę masową, bo miał świadomość, że nie ma podpisanych umów partnerskich z żadną sieciówką. Po co zatem zrobiono tyle hałasu z partnerstwem pomiędzy MC a Lyo? Ponieważ miała powstać taka euforia, która spowodowałaby przejście większości uczestników programu z Lyo do Lyco.

    4. Dla potwierdzenia pkt.1-3- jest w Polsce program zakupowy, który przy ponad tysiącu uczestników wprowadził bezpłatną kartę płatniczą do rejestracji zakupów i naliczania cashback oraz podpisał umowę z sieciówką w której ta karta jest akceptowana. Lyo istnieje od 12 lat i nie udało mu się tego osiągnąć???? Poprostu nigdy nie zamierzał tego osiągnąć.

    Odpowiedz
    • 16 września 2015 o 19:02
      Permalink
       IP: 188.146.79.133

      Bohdan, o jakim programie piszesz w punkcie 4? To jakaś tajemnica, że go nie podałeś? Chyba admini nie wytną twojego komenta za reklamę konkurencji :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *