Co ja z tego mogę mieć? – cz. II

Poza zwrotem pieniędzy oraz bonusem przyjacielskim, które zostały opisane w pierwszej części tego artykułu i mają wymiar typowo materialny (gotówka), są jeszcze Shopping Points.

SHOPPING POINTS [punkty zakupowe]

Na wizytówce każdego partnera na stronie Lyoness znajduje się informacja o ilości SP, jakie otrzymasz przy zakupie na kwotę 450zł. W przypadku zakupu za mniejszą lub większą kwotę ilość SP jest odpowiednio przeliczana.

Przykład:

Shopping Points

W przypadku zakupu w tym sklepie na kwotę np. 50zł otrzymamy 0.28SP (50zł/450zł * 2.50SP).

Koncepcja Shopping Points jest intensywnie promowana przez Lyoness od czasu uruchomienia projektu 8 listopada 2014. Dla wielu osób był to krok w stronę upodobnienia programu do Paybacka. Niestety atrakcyjność SP z perspektywy konsumenta pozostawia obecnie wiele do życzenia – bynajmniej nie można ich po prostu wymienić na nagrody z katalogu. Shopping Points można wykorzystać na 2 sposoby:

LOYALTY MALL

Jeden z nich to możliwość zakupu produktu ze sklepu Lyoness, tzw. Loyalty Mall, w którym punkty możemy wymienić na dodatkowy rabat na dany produkt. Brzmi interesująco? Na brzmieniu się niestety kończy… Pomijając fakt, że większość dostępnych tam produktów nie stanowi raczej "must have" przeciętnego zjadacza chleba (głównie gadżety i niszowe artykuły), ich cena po uwzględnieniu rabatu z SP często w dalszym ciągu jest wyższa od tej, jaką oferują inne sklepy internetowe posiadające dany produkt w asortymencie. Dodatkowo naliczana jest także horrendalna opłata za wysyłkę, co łącznie sprawia, że ten sposób wykorzystania zebranych Shopping Points spotyka się z zainteresowaniem chyba tylko lyo-masochistów. Na chwilę obecną zaproponowana przez Lyoness możliwość wykorzystania SP w Loyalty Mall to ewidentny strzał w kolano.

SHOPPING POINT DEALS

Druga możliwość wykorzystania SP to tzw. Shopping Point Deals, które dostępne są po zalogowaniu na stronie Lyoness. Są to oferty specjalne zamieszczane przez partnerów Lyoness. Ich atrakcyjność zależy właśnie od samych partnerów. Z założenia promocje w ramach dealów powinny być dedykowane wyłącznie uczestnikom, w praktyce różnie to jednak bywa. Partnerzy sami definiują to, dla kogo dany deal jest przeznaczony – czy tylko dla ich nowych klientów, czy na jakimś obszarze, w dany dzień tygodnia, itp. Jeśli jako uczestnik mieszkasz w regionie, gdzie partnerzy oferują dużo ciekawych dealów (np. dodatkowy rabat 10%, smaczny obiad w obniżonej cenie, itp.), wykorzystanie własnych SP na takiego deala będzie łatwe i przyjemne. Jeśli jednak w twojej okolicy partnerzy nie oferują deala, z którego mógłbyś skorzystać, możesz odnieść wrażenie, że zebrane SP w twoim wypadku nie mają żadnej realnej wartości. Co więcej, po 3 latach od ich zebrania Shopping Points przepadają.

Korzystanie z Shopping Point Deals

Aby skorzystać z SPD oczywiście musisz mieć odpowiednią ilość Shopping Points. Ile? To zależy od deala. Niektóre zaczynają się już od 0.01 SP, inne są wycenione na np. 10SP. Teoretycznie 1SP ma wartość około 22.50-45zł. Deale konstruowane są przez partnerów w myśl tego założenia, jednak realna wartość (atrakcyjność) danego deala jest bardzo relatywna.

Po zalogowaniu na stronie Lyoness z listy dostępnych wybieramy interesujący nas deal, np. taki:

SPD tola_market

Z jego opisu możemy dowiedzieć się, że za 1SP otrzymamy rabat 22.50zł, jeśli dokonamy w sklepie zakupu na co najmniej 200zł. Daje nam to dodatkowy rabat na poziomie 11%. Jeśli i tak rozważaliście wizytę u tego handlowca celem zakupu materiałów budowlanych, oferta wydaje się atrakcyjna. Kupujemy.

Po zakupie deala, jest on dostępny na stronie Lyoness w odpowiedniej sekcji. Możemy go wydrukować lub wyświetlić na smartfonie. Będąc na zakupach u partnera, przy kasie po prostu pokazujemy deal (posiada on unikalny numer oraz QR Code). Zostaje on zeskanowany przez sprzedawcę, który jednocześnie nalicza stosowny rabat. Co ważne, od pozostałej uiszczanej kwoty ponownie naliczane są korzyści Lyoness, tj. cashback, shopping points i ewentualnie bonus przyjacielski.

Wyjaśnienie:

Robimy zakupy w Tola Market. Przy kasie okazuje się, że mamy do zapłaty 225zł. Pokazujemy uprzednio nabyty deal, który uprawnia nas do rabatu w kwocie 22,50zł. Płacimy za zakupy 202,50zł, za które otrzymujemy 2% Cashback oraz 1.12SP (202,50zł/450zł * 2.5SP).

Podsumowując Shopping Points należy przyznać, że sama idea nie jest zła. Niestety przez nieudolne rozwiązania takie jak Loyalty Mall, które pod przykrywką "niesamowitej okazji" serwuje konsumentowi grubą warstwę ściemy, a także przez często nieumiejętnie prowadzone przez partnerów działania marketingowe w postaci nieatrakcyjnych dealów sprawiają, że dla niektórych uczestników Shopping Points pozostają tylko bezwartościowym sloganem bez pokrycia w realnej korzyści.

5 komentarzy dotyczących: “Co ja z tego mogę mieć? – cz. II

  • 22 kwietnia 2015 o 10:25
    Permalink
     IP: 83.10.124.99

    no cóż, ten cały loyalty mall to porażka nie warta funta kłaków. A tak się tym lyonessowcy podniecali, gdy został uruchomiony.

    Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2015 o 21:43
      Permalink
       IP: 5.172.252.2

      @miro, bo to exclusive jak cały ten lyoness :) dla wyjątkowych marketerów i dla wyjątkowych lyonesowców ….. po 20 latach ciułania cashbacka i bonusa przyjacielskiego, poza tym ekskluzywnie….. mała ilość produktów, a ceny – kosmos

      a shopingsy – jak na razie niewypał, gdzie je wymieniać?! wyświetlają mi się dealsy z drugiego końcapolski… a może cel jest krajoznawczy? hehe

      Odpowiedz
  • 29 kwietnia 2015 o 18:47
    Permalink
     IP: 88.156.16.46

    Racja,

    Całe te Shopping Points są do BANI (delikatnie wyrażając moją opinię po zmianach z listopada 2014r.) to jakaś porażka.

    Ale myślę, że dało to "Hubertowi" do myślenia, jak zakupy poprzez Lyoness w całym świecie spadły o połowę.

    Wróćcie do JR, a może wszystko wróci do normy – choć mam wątpliwości.

    Namieszaliści tymi zmianami.

    Dobrze, że w Polsce powstał już równie ciekawy (lepszy) program lojalnościowy oczywiście z solidnym Cash Back-em.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 29 kwietnia 2015 o 22:22
      Permalink
       IP: 79.139.60.103

      Shopping Ponts same w sobie nie sa zle. Wiele zalezy od deali (czyli partnerow) – jak sie ustawi odpowiedni deal to i klienci korzystaja 😉 A 8 listopada to zmiany z praktycznego punktu widzenia zaszly bardziej dla lyconetowcow niz przecietnych zbieraczy cashbacku.

      A gdzie słyszalas, ze obroty spadly na swiecie o 50%? U mnie (SME) nic nie spadlo. Ale moze ja dobre deale potrafie robic 😛 A tak powaznie, to moze cos na bonach gorzej idzie, ale na to pytanie moze odpowiedziec tylko ktos z punktu sprzedazy bonow – ja nie:(

      Odpowiedz
  • Pingback: LYONESS24.PL – Po prostu Lyoness ! | CAŁA PRAWDA O LYONESS: ANTYGONA-LYO

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *